wtorek, 10 stycznia 2017

Erasmus days


Jak to na Erasmusie bywa, było wiele ciekawszych rzeczy niż dodawanie regularnych postów, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby opowiedzieć trochę później jak mój Erasmus wygląda (chociaż zaraz się kończy), czyli jak postanowiłam go wykorzystać.

Jako że nie jestem typem osoby imprezowej, a Trento sprzyja mojemu charakterowi, co oznacza, że jest spokojne, nieduże i słoneczne, postanowiłam swój pobyt na Erasmusie wykorzystać w taki sposób jak lubię.
Postawiłam na podróżowanie i zwiedzanie 💟 Niemal każdy weekend miałam zajęty wycieczką lub wyjazdem, a w ciągu tygodnia miałam zajęcia na uczelni, więc nie mogę powiedzieć, że nie odpoczęłam wcale, bo często żyłam w biegu na autobus czy samolot. Ale nie ma tego złego. Dzięki temu zobaczyłam, że mogę zrobić na prawdę niezłe zdjęcia. I zaczęłam to na prawdę lubić. Przez te 4 miesiące odwiedziłam, wiele pięknych miejsc, a zdjęciami z każdego miejsca postaram się podzielić tutaj. Może komuś się będzie miło oglądało. Teraz u mnie trwa sesja, a przede mną ostani egzamin na koniec miesiąca, więc mogę już złapać trochę oddechu, chociaż niewykluczone, że nie wybiorę się w jakieś ładne miejsce, żeby jeszcze w ostatnie dni zobaczyć trochę pięknej styczniowej okolicy.

Zdjęcia: Trento z dn. 29.09.2016 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz